Frezowanie to nie wszystko – czas na prace ręczne


Frezarka swoją pracę wykonała. Teraz czas na wyprowadzenie powierzchni docelowej. Tutaj już niezastąpione są ręce, cierpliwość i precyzja.

Na początku papier ścierny 500 i tak stopniowo do 1000 na mokro. Potem wykańczanie szpachlówką tam gdzie to konieczne.

szlifowanie

Na koniec woskowanie. Stosujemy na płyty modelowe pastę woskową Axson i po jej położeniu należy kilka dni odczekać, aby była pewność, że odparował z niej cały rozpuszczalnik.

Efekt jest taki:

 

Technicznie wygląda to trochę inaczej niż przy użyciu innego wosku.
Zamiast nałożenia cienkiej warstwy, czekania aż wyschnie, a następnie polerowania, należy go wcierać w płytę, warstwa po warstwie, przecierając to samo miejsce kilka razy, nawet tą samą szmatką. Efekt taki, że nie zostaje nic do polerowania.

Nie ma co się dziwić, że pierwsze dwie-trzy warstwy zwyczajnie znikają w płycie, tak jakby nic się nie położyło. Nie ma co się temu dziwić, pasta wnika w pory i je zatyka, stąd takie duże jej zużycie.