Wzorcowanie — czyli jak zrobić formy


Kolejne roboty ręczne przyniosły efekt w postaci wykonanych wzorców do właściwych form modelu.

 

Widać, że od woskowania doszły kołki w otworach. Kołki są wykonane ze zwykłych rurek aluminiowych – miękkie i tandetne, ale tak na szybko nic innego nie mieliśmy. Docelowo w otwory wklejone będą rurki mosiężne, mają robić za tuleje prowadzące docelowe, stalowe kołki.

Wyjątkiem jest prowadzenie śrub mocujących skrzydło. Tutaj wstawiona jest rurka o średnicy otworu (bo akurat  mieliśmy rurki o pasującej średnicy), która jest nawoskowana. Na nią nałożona jest  kolejna rurka która jest o 1 mm większa. Ta rurka z kolei jest zmatowiona i odtłuszczona. Założenie jest takie, że rurkę wewnętrzną wyciągamy, a zewnętrzna zostaje już w formie i robi za tuleje.

Same ścianki są z kolei wykonane w najprostszy możliwy sposób – jest to brystol pocięty na paski i przyklejony do wzorców klejem na gorąco. Przed sklejeniem się z formą brystol jest zabezpieczony taśmą pakową (oklejamy cały arkusz, a później tniemy na paski).  Żeby ścianki trzymały pion użyliśmy do tego celu trójkącików z depronu. Aczkolwiek, nie jest to najlepsza metoda jaką znamy. Najbardziej odpowiednie byłyby ścianki wykonane z blachy 0,15 mm ocynkowanej. Mieliśmy kiedyś szpulkę takiej taśmy o szerokości 8 cm, fantastycznie się to formowało, trzymało pion i łatwo się rozformowywało. Niestety szpula się skończyła i  nie wiemy gdzie taką kupić. Znajdujemy jedynie blachę w arkuszach, a ciąć się tego po prostu nie chce.

Kolejne plany to pracochłonne zalewanie formy.